MAŁY DZIELNY WOJOWNIK

Nasza Historia

WITAJ W RODZINIE KOWAL

Filip. Nasz mały dzielny wojownik – tak na niego mówiliśmy. Zniósł w swoim życiu bardzo wiele. Codziennie cierpiał przy wkłuciach, które musieliśmy mu robić, a i tak uśmiech nie schodził z jego twarzy.

Pamiętam, jak dziś. W 21 tygodniu ciąży – był to piątek – w czasie kontroli ginekologicznej lekarz zamarł, robiąc kontrolne badanie USG. Wiedziałam, że coś jest nie tak. Lekarz zresztą sam zdawał się nie wierzyć w to, co widzi. Serce przesunięte, płuca uciśnięte. Poprosił, abym wróciła do niego na wizytę w poniedziałek. W międzyczasie on miał poczytać, co to dokładnie jest i zadzwonić do znajomych kolegów lekarzy. Miał nadzieję, że uda się coś poradzić.
Wróciłam do domu. Płakałam cały piątek i sobotę. W niedzielę wstałam i stwierdziłam, że coś trzeba z tym zrobić. Trzeba walczyć! Zaczęłam czytać, szukać szpitali, które mogłyby w tej sytuacji pomóc…

Członkowie rodziny Kowal

POZNAJMY SIĘ

MAMA

Jola to zawodowy żołnierz i właścicielka firmy (mama jest konsultantką ślubną). To lwica jak mówi o niej tato. Za każdym razem walcząca na oddziałach o to aby Filipek miał dobrą opiekę. Ciągle poszukująca w intrenecie najlepszych rozwiązań leczenia dla Filcia. Nigdy się nie poddaje a każda porażka daje jej mobilizację do szukania innego rozwiązania.

TATA

Tomek również zawodowy żołnierz.
Poznał mamę w liceum i tak zostali parą smile Jest ogromną podporą dla mamy, wsparciem jak również hamulcem w jej niektórych szalonych pomysłach. Tata to urodzona złota rączka ze wszystkim sobie poradzi. Dzielnie wspierał mamę i zajmował się Kubusiem gdy mama z Filipkiem leżeli w szpitalach.

BRAT

Jakub – Kubuś. Rządziciel, terrorysta smile
 jak mówi mama. Kochał i kocha brata. Opiekował się nim, pomagał w podawaniu leków, odwiedzał brata w szpitalach. Zawsze go pocieszał, wycierał łzy. Ponadto to energiczny, ciekawy świata młody człowiek, który bardzo szybko musiał dorosnąć. Był bardzo opiekuńczy w stosunku do brata. Pilnował go, bronił, dzielił się zabawkami (tymi, którymi sam się nie bawił) i słodyczami.

Artykuły z różnych portali

PUBLIKACJE

Najnowsze Publikacje

„Rzecznik Praw Pacjenta po śmierci 2-letniego Filipa: pouczyć pisemnie personel”

Artykuł ze strony doba.pl   Po raz kolejny wracamy do sprawy 2-letniego Filipa, który nie został przyjęty do szpitala Latawiec i po kilku dniach zmarł w wyniku sepsy i rozległego obrzęku mózgu. Postępowanie wyjaśniające podjął Rzecznik Praw Pacjenta. Są już...

„Po śmierci 2-letniego Filipa. Rzecznik Praw Pacjenta: doszło do naruszenia prawa do świadczeń zdrowotnych”

Artykuł ze strony swidnica24.pl   Ze zdiagnozowanym zapaleniem płuc, bólami brzucha i wysoką gorączką 2-letni Filip Kowal nie został przyjęty do świdnickiego szpitala, mimo że miał diagnozę lekarza rodzinnego oraz skierowanie. dziecko 3 dni później zmarło w innej...

„Ministerstwo zapowiedziało kontrolę świdnickiego SOR-u po śmierci małego Filipa”

Artykuł ze strony DOBA.PL   Po raz kolejny wracamy do sprawy 2-letniego Filipa, który nie został przyjęty do szpitala Latawiec i po kilku dniach zmarł w wyniku sepsy i rozległego obrzęku mózgu. Minister Zdrowia zapowiedział kontrolę oddziału SOR szpitala...

„Szpital broni lekarza. Skarga odrzucona”

Artykuł ze strony SWIDNICA24.PL   Dyrektor ds. medycznych świdnickiego szpitala Latawiec odrzucił skargę rodziców dwuletniego Filipa, który nie został przyjęty na oddział dziecięcy, a kilka godzin później stwierdzono u niego sepsę. Chłopiec zmarł z powodu obrzęku...

Link do pełnego reportażu w UWAGA TVN

blog | osobiste przemyślenia

AKTUALNOŚCI

Co się u nas dzieje

Zbliża się czas, w którym postepowanie prokuratorskie dobiegnie końca i przyjdzie czas na opinię biegłych. Za nami trudne, ale jak ważne zeznania lekarzy. Lekarzy, którzy mieli styczność z Filipkiem w tym tragicznym dniu oraz w dniach późniejszych. Zeznania, które...

Trochę informacji jak przebiega postępowanie.

Mija 5 miesiąc od śmierci Filipa, a 2 od momentu kiedy zostałam przesłuchana w Prokuraturze Okręgowej. W międzyczasie mniej więcej po miesiącu od mojego przesłuchania został wezwany mój mąż. I nastała cisza. Bezsilność mnie załamała…. Czekanie na wezwanie kolejnego...

Prywatne wyznania

Mija 5 miesiąc bez naszej kruszyny, bez iskry w naszym życiu. Bez małego człowieka, który miał ogromną wolę życia. Bez syna i brata, który dawał taką radość, Ta mała osóbka miła w sobie tyle radości i energii. Chodzę na cmentarz codziennie i płaczę. Zamiast bawić się...

Porażka?

W styczniu po rozmowie z dziennikarką Świdnica24.pl Pan ordynator oddziału dziecięcego w Latawcu poprosił nas o spotkanie. Znał nas, znał Filcia. Wysłuchał nas. Powiedział, że możemy złożyć oficjalną skargę do dyrekcji i wtedy zbierze się niezależna komisja i oceni...

Małymi krokami osiągamy drobne sukcesy

Czekać to ulubione słowo naszych dowódców, ale jak i  prokuratorów, i sędziów. Wszystko tyle trwa. W poniedziałek 11.03. byłam na prokuraturze. Zostałam przesłuchana. Prokurator poinformował mnie, że teraz przesłucha kolejne osoby (odstępy czasowe są duże)...

SZYBKI FORMULARZ KONTAKTOWY

14 + 11 =